Rzeżucha z własnej uprawy

Dotyczy grup: 

Nasza rzeżucha wyrosła nam pięknie, pod okiem małych ogrodników. Codziennie ją podlewano i podziwiano, a ona sama skrywała w sobie wiele cennych witamin i mikroelementów. Zjedliśmy ją zatem, bo na przedwiośniu potrzebne są wszystkim witaminy. Stanowiła niezwykły, zielony dodatek do chrupkiego pieczywa. Każdy skosztował także własnoręcznie wycinanych zajączków/ też z pieczywa/ a potem, aż do końca dnia, zjadaliśmy okruszki z sąsiadami z grupy Pszczółki.